dodano przez "Przystań Tęczowe Promyki - Dajemy Dzieciom Radość i Miłość"
2026-09-04
U nas dużo się dzieje... ale jak może być inaczej przy 15 Dzieci? ❤️ Rozpoczęcie roku szkolnego było logistycznym wyzwaniem. Plecaki, zeszyty, plany lekcji, godziny rozpoczęcia, dowożenie, odbieranie... Kto gdzie, na którą i z kim. Momentami sama nie wiedziałam, czy jestem Mamą B., kierowcą, dyspozytorem czy może zarządzam małym przedsiębiorstwem. Ale daliśmy radę. Jak zawsze. I kiedy już człowiek myśli, że największe emocje związane z początkiem roku trochę opadły, przychodzi taki dzień jak dzisiaj... I serce Mamy znowu robi się jakieś takie... za małe na wszystkie emocje. Dziś był pierwszy naprawdę ważny dzień naszej Nastolatki. Pierwsze godziny nauki zawodu. Pierwsze godziny „w pracy”. Pierwsze zetknięcie z czymś, co jeszcze niedawno wydawało się tak bardzo odległe... Czekałam na Nią. I chyba każda Mama wie, jakie to jest czekanie. Niby robisz swoje, niby wokół Ciebie piętnaścioro Dzieci i milion spraw, a jednak gdzieś w głowie cały czas jest Ona. Jak sobie radzi? Czy się nie stresuje? Czy ktoś będzie dla Niej życzliwy? Czy nie będzie Jej trudno? Czy wróci z uśmiechem? I wróciła. ❤️ Pełna pozytywnych emocji. Zadowolona. Podekscytowana. Opowiadająca o tym, co robiła, czego się uczyła, co zobaczyła... A ja patrzyłam na Nią i słuchałam. I byłam taka zwyczajnie, po mamowemu dumna. Tylko że gdzieś pod tą dumą ścisnęło mnie za serce... Bo przecież dopiero co była małą Dziewczynką. Dopiero co to ja prowadziłam Ją za rękę, pilnowałam każdego kroku, pomagałam, tłumaczyłam świat... A dzisiaj wróciła do domu po swoich pierwszych godzinach nauki zawodu. Kiedy to się wydarzyło? Kiedy te nasze Dzieci tak urosły? ❤️ I jakby tych emocji było mało, kilka chwil później obok mnie siedzi nasza mała Pierwszoklasistka. Przed Nią zeszyt. A w nim... pierwsze zadanie domowe. ❤️ Dla kogoś to tylko kilka linijek, literka, szlaczek czy proste polecenie. Dla Niej — wielka sprawa. A dla mnie? Kolejny moment, który chciałabym schować gdzieś głęboko w sercu i nigdy nie zapomnieć. Patrzę więc na jedną, która właśnie zaczyna swoją drogę w dorosłość... I na drugą, która dopiero przekroczyła próg szkoły. Jedna wraca „z pracy”. Druga siada do pierwszej pracy domowej. I obie są moimi Dziewczynkami. W takich chwilach najmocniej dociera do mnie, jak niesamowite jest macierzyństwo. Czasem potwornie trudne. Głośne. Chaotyczne. Pełne zmęczenia, martwienia się i pytań, na które nie zawsze znam odpowiedź. Przy 15 Dzieci czasami mam wrażenie, że moja głowa pamięta już tylko terminy, wizyty, zebrania, szkoły i to, kogo trzeba gdzie zawieźć. Ale potem przychodzi taki zwyczajny dzień... Jedno Dziecko pokazuje pierwsze zadanie domowe. Drugie wraca szczęśliwe po pierwszym dniu nauki zawodu. I nagle cała ta gonitwa na chwilę cichnie. Patrzę na Nie i myślę: Boże... jakie ja mam szczęście, że mogę być świadkiem tego wszystkiego. ❤️ Nie wszystkich początków było nam dane doświadczać razem. Nie przy każdym pierwszym kroku mogliśmy być. Nie każdą historię naszych Dzieci znamy od jej pierwszej strony. I może właśnie dlatego te wszystkie „pierwsze razy”, które przeżywamy już razem, mają dla mnie tak ogromne znaczenie. Chcę je pamiętać. Ten uśmiech po powrocie. Tę dumę w oczach. Ten mały zeszyt na stole. To skupienie nad pierwszym zadaniem. Bo wiem, że za chwilę znowu minie rok. Potem kolejny. Pierwszoklasistka przestanie być pierwszoklasistką, Nastolatka coraz odważniej będzie wchodziła w dorosłe życie... A ja pewnie nadal będę biegała po domu i wołała: „Kto jutro na którą?!”
Zobacz także:
- » Rodzinny Dom Dziecka Stokowscy :) dzieci do poszły...
- » Wyprawka szkolna
- » Jak ja lubię wakacje na wsi...
- » Podaruj dzieciom huśtawkę pełną uśmiechów!
- » Może znajdzie się ktoś, kto spełni nasze rowerowe marzenie?
- » Podziękowania dla ENZO
- » ❤️❤️❤️ Drzemki ❤️❤️❤️
- » ❤️❤️❤️ Badania ❤️
- » wakacje
- » Ciociu ciociu a nie możemy.........
- » Rodzinka.pl
- » Marzenie o odkurzaczu, który posłuży na lata
- » Prośba o pomoc w zakupie suszarki automatycznej do ubrań
- » Wyprawka
- » Prośba
- » Zbiory z naszego warzywniaka!
- » Glee nie lubię kalafiora buuu
- » Mierz siły na zamiary..
- » Dziekujemy
- » Powiększenie rodziny w 5 godzin od telefonu ❤️
zobacz więcej













